Producenci
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Odsłaniamy stopy na wiosnę


Szanowne Panie, drodzy Panowie, słowem wszyscy czytelnicy: zbliża się wiosna i wszyscy już wzdychamy z tęsknotą na myśl o słońcu, trawie, wypadach na łono natury i...bosych stopach! 

Tak bardzo pragniemy uwolnić się od zimy, zimna, czapek, rękawic, ciepłych ciuchów nakładanych na wzór cebulki, rajtuz, skarpet, kozaków, botków.

A’propos zimy: obrazek z mojego dzieciństwa. Pamiętam, z jaką fascynacją oglądałam obrządek praktykowany przez moją ciocię Nacię. Ciocia Nacia, wiecznie skulona, zmarznięta, malutka i szczupła odwiedzała nas tylko zimą. Przyjeżdżała ze wsi (gdzie zimą było zimno) do naszego mieszkania w Łodzi (gdzie było ciepło, nieraz nawet stanowczo zbyt!) i przed pójściem do łazienki (to był dla niej ogromny luksus) zdejmowała z siebie ubranie: jeden sweter gruby, sweter cieńszy od poprzednika, sweterek, później przychodziła kolej na podkoszulkę z długim rękawem i podkoszulkę z rękawem krótkim i jakby tego jeszcze nie było dość następowało ściąganie halek, biustonosz zdejmowała ciocia już w łazience. Były to czasy, kiedy kobiety raczej nie nosiły spodni, tylko spódnice, dlatego ich stopy, nogi i reszta również musiały być zimową porą odpowiednio ciepło odziane. Pod tym względem moja ciocia dysponowała również całą paletą skarpet, wełnianych rajtuz i barchanowych, długich do kolan majtek.

 

Wróćmy zatem do wiosny i do coraz większego ciśnienia w nas wszystkich:

Zima – wynocha! Wiosna – zapraszamy, serdecznie zapraszamy!

Wreszcie możemy zdjąć kozaki, botki i walonki i...pokazać światu gołe stopy!

Oczekujecie pewnie  teraz ode mnie jako podologa grzecznej porady pod tytułem: „Jak przygotować stopy do letniego sezonu“?

 

Moja reakcja jednak jest inna. Poczytajcie:

Co??????????? Brrrrrr!!!!!!!!! Okropne!!!!!!!!!!! Fuj!!!!! To skandal!!!!!!!To, jak to tak ??????

Chcesz mi powiedzieć, że przez 6 miesięcy nie zaniosłaś (zaprowadziłaś!) swoich stóp do gabinetu „Przyzwoitego Pedicure“? Przez pół roku stały wasze nogi w garażu, czy co??? Nie używaliście ich, wyrejestrowaliście na okres zimy, czy też zapadły one w sen zimowy?

Dla podologa pracującego w niemieckiej rzeczywistości sprawa nie wyobrażalna. Musiałby ogłosić plajtę! Moi pacjenci
w Niemczech prędzej zrezygnują z wizyty u fryzjera, niż u mnie: fryzjer, to jest coś na pokaz, na zewnątrz, natomiast stopy jako organ intymny, bo schowany bolą właśnie ich posiadacza, a nie jego sąsiada!

Dbanie o stopy w naszym społeczeństwie kojarzy się z zamalowywaniem zagrzybionych paznokci lakierem, z bezkompromisowym wyrywaniem wrośniętych paznokci przez chirurga bądź nieludzkim traktowaniem stóp pilingami, tarkami i złuszczającymi kremami w ramach jednego wieczoru pod tytułem Wellness i Spa.

Graniczy to niestety z patologią!

Wszak stopy pracują codziennie i to przez cały rok, a nie tylko wiosną i latem, dlatego nasi klienci przychodzą na zabiegi  przez cały rok, co miesiąc lub 6 tygodni, ale z regularnością rozliczenia podatkowego.

 

Jedna z moich pacjentek zwykła mawiać: „To moje jedyne i ostatnie stopy, dlatego muszę o nie dbać! Noszą mnie od 46 lat i zasłużyły sobie na fachową opiekę!"

I wiecie Państwo, że ona ma rację.
Zastanowiłam się nad tym czytając kiedyś statystyki niemieckich kas chorych: otóż w Niemczech, w roku 2009 wstawiono 209.000 sztucznych stawów biodrowych i 175.000 protez kolanowych, natomiast tylko 1000 protez stawu skokowego, choć urazy i artrozy tego stawu zdarzają się równie często, jak dwóch pozostałych.

Staw skokowy jednak jest mały w porównaniu z kolanem, czy biodrem, nosi największe ciężary, ma bardzo nieregularną strukturę i bardzo skomplikowaną budowę, dlatego trudno go „podrobić" i lekarze niechętnie go wymieniają, choć często operują.

Nie o tym jednak tak do końca chciałam, lecz o dbaniu o stopy przez cały czas, cały rok.

Drodzy czytelnicy, mam nadzieję, że świadomi jesteście tego, iż stopy są podstawą całego ciała, całego układu ruchu zatem dbanie o ich kondycję równa się pielęgnacji całego ciała.

Jeżeli jednak ktoś się zastanawia nad tym, jak przygotować swoje stopy do sezonu otwartych butów, to znaczy, że traktuje je nie jako nieodzowny, pełnowartościowy, zasługujący na codzienną pielęgnację i regularne wizyty w gabinecie podologicznym - organ, ale jako obiekt do pokazywania, czyli coś, co przez pół roku jest schowane w butach (wtedy pokazuje się buty, a nie stopy!), więc te stopy można traktować nieludzko i byle jak, czyli po macoszemu.

No, ale kiedy nadchodzi sezon, to... trzeba ludziskom pokazać, żeby sobie nie myśleli...

W ramach mojego powołania szerzenia świadomości wiedzy o stopach proponuję wprowadzenie Karty Stóp,
która by dokładnie i uczciwie określała prawa i obowiązki stóp.

 

 

Moi drodzy czytelnicy,

dla WASZYCH stóp nie ma sezonu letniego i zimowego! Dla nich (czyli dla WAS!) powinna być zawsze „Pogoda dla bogaczy“! Kiedyś jakiś sprzedawca zapytał mnie, jaką jakość czegoś tam chcę nabyć, na co ja bardzo zdziwiona odpowiedziałam: najlepszą, przecież to dla mnie! To samo dotyczy Waszych stóp: są nasze, dlatego zasługują na najlepsze! Baza Waszego kośćca musi być utrzymywana przez Was w jak najlepszej kondycji, bo tylko wtedy unikniecie bóli nie tylko stóp, ale i całego kręgosłupa oraz wszystkich następstw tych bóli czyli chorób chronicznych kręgosłupa:  korzonków, dyskopatii,  zespołu kręgów piersiowych, kręgów szyjnych, bólom kolan i bioder oraz wszystkim następstwom tych schorzeń! 

Zdrowe i zadbane stopy przez cały rok, regularnie poddawane zabiegom pielęgnacyjno–profilaktycznym w gabinecie podologicznym (optymalnie jest, gdy gabinet nie tylko się tak nazywa, ale gdy pracuje w nim podolog, czyli człowiek, który przez minimum dwa lata uczył się zawodu). W tym momencie będziecie Państwo mieli problemy, ponieważ w Polsce nie istnieje jeszcze zawód podologa, choć cała masa szkół kosmetycznych strojąc się w cudze piórka reklamuje kursy, szkolenia, a nawet studia podologiczne, to jednak z braku podologów, nie może istnieć de facto kształcenie w tym kierunku.

Nie dajcie się omamić! Podolog to – choć medyczny – zawód rzemieślniczy, a dobry fachowiec posiada nie tylko wiedzę, ale również rutynę i doświadczenie zawodowe.

Podolog to specjalista pielęgnacji stóp, przedstawiciel zawodu powołanego do życia głównie z potrzeby zapobiegania skutkom cukrzycy na stopach pacjentów kas chorych. Pacjenci z tym syndromem (SSC=Syndrom Stopy Cukrzycowej) są dla kas chorych bardzo drogimi pacjentami, dlatego warto było w Niemczech zainwestować w profilaktykę i zapobieganie skutkom SSC. Niemcy to naród oszczędny. Ale nie tylko oni: zawód podologa istnieje w UK, Francji, Holandii, Belgii, Szwecji. Finlandii, Norwegii, Hiszpanii, Grecji, Austrii, Szwajcarii i jeszcze kilku innych krajach. Najwyższy czas, aby i w kraju nad Wisłą zaistniała opieka podologiczna dla stóp chorych, zbolałych i potrzebujących!

W związku z sytuacją panującą na naszym rynku wymyśliłam sobie określenie ideału specjalisty stóp, czyli polskiego podologa
w skrócie PUW na wzór skrótu, który utworzyłam 3 lata temu, a odnoszącego się do zadań podologa, które określiłam jako:

Podologiczne 3 x P = POMOC, PIELĘGNACJA, PROFILAKTYKA

 

Podolog to specjalista, który stosuje zasady PUW:

POTRAFI – rozpoznać problemy i zagrożenia

UMIE - leczyć choroby stóp

WIE - jak zapobiegać chorobom stóp i kręgosłupa


 

Magdalena Hafezi–Chojecka, dyplomowany podolog z Niemiec. Od ponad 20 lat w zawodzie, od 18 lat posiada własny zakład podologiczny w Niemczech w okolicach Kassel oraz w Łodzi, a także filie Rzeszowie i Tarnowie. Jest wykładowcą na kongresach oraz organizatorką i trenerem kursów praktycznych technik podologicznych w Polsce. Państwowy egzamin – udzielający jej prawa używania tytułu podologa, zdała w październiku 2002, a od kwietnia 2003 – współpracuje z kasami chorych. Jest podologiem z zamiłowania i wolnego wyboru. Obecnie kontynuuje w Berlinie edukację w Steinbeins Institut fuer Koerperbezogene Therapien gdzie studiuje na wydziale Medycyny Komplementarnej ze specjalizacją podologia. Od 7 lat działa w Polsce szerząc ideę i wiedzę podologiczną. Oprócz wszystkich znanych technik podologicznych w swojej praktyce stosuje holistyczne podejście do pacjentów,
u podstawy którego leży wnikliwa analiza i diagnostyka. W swojej pracy zachowuje europejskie standardy nauczania. 

Centrum Podologiczne na Zdrowiu www.podologic.org


do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
facebook
Sklep internetowy Shoper.pl